Bezchmurny wieczor. Na chodniku lezy pijak i kontempluje:
-Maly Woz... Wielki Woz... O kurde! Radiowoz!
Losowe Życzenia:
Do stuletniego jubilata przyjezdza prezydent miasta. -Mysl... Więcej
Franek wraca pijany do domu i chce otworzyc drzwi wejsciowe,... Więcej
Baca siedzi w chalupie za stolem i slyszy jak ktos wrzeszczy... Więcej
Dwie znajome rozmawiaja o pani Ziucie: -Ona nie pragnie ni... Więcej
-Przestepstwo dokonane zostalo w nocy z pietnastego na szesn... Więcej